czerwcowe moodowanie

CURRENT MOOD:   Lazy

CURRENT OBSESSION: staying sane

LISTENING TO: youtube mix found on my portable disc

PLAYING: with myself

READING: Vanity Fair. A Novel without a Hero Williama Makepeace Thackeray’a, (Targowisko Próżności)

Obecnie na 49 stronie (kindle pokazuje, że książka stron ma 770, więc jeszcze przede mną). Czytam po angielsku, a to pewne wyzwanie. Fabuła (na razie dziewczyna stara sobie poderwać bogatego męża, żeby się ustawić w życiu) dość prosta, ale komentarze Thackeray’a są śmieszne, świeże i idealnie oddają przekaz z tytułu. Każda strona opływa ironią i sarkazmem, mniam. Tyle że to nieszczęsne słownictwo z tamtej epoki… no po prostu ssie. Trudno mi się brnie przez tekst, bo nie znam 1/3 przymiotników (które nic nie wnoszą do akcji, ale jednak trochę tracę na smaczkach) i poważnie się zastanawiam, czy nie przejść na polską wersję.

W ogóle przerzuciłam się obecnie na klasykę. Przeglądam od czasu do czasu nowości, listy bestsellerów omijam bo nie są miarodajne, szukam czegoś, co chciałabym przeczytać. Za każdym razem słyszę jak coś w mojej duszy jęczy przeraźliwie dogorywając. Obecnie nie ma dobrych książek, które pojawiły by się w sprzedaży. Duża ilość średniej jakości kryminałów, ot bajki o świecących wampirach, albo kolejne odgrzewane kluski niestrawnego dla mnie Kinga. No dobrze, wydawnictwo Czarne trzyma się jeszcze jakoś na poziomie. W ogóle muszę się zainteresować tymi mniejszymi wydawnictwami, bo Prószyński to sobie w kulki leci. Ot, tyle.

EATING: nails (stress will kill me)

WATCHING: trying to watch WITH MY BOYFIREND (impossibile i see it now) Dangerous Liasons (1988).

DRINKING: H2O

MAKING:  finished – http://kordonka.wordpress.com/2013/06/26/spiochy-thulla/ ; planing two ipod cases and one netbook case oh, and one purse

WAITING FOR: better mood

REPETITIVENESS: learning italian, preparing for diploma

CONSPIRACY: sleeping till late, watching clock, preparing for moving (right now only mentaly),

blup o!

 

Reklamy